Moje języki
← Wszystkie wiersze

Wiersze z taboretu · 2024

Zamknęły się kamienne paszcze gór

Zamknęły się kamienne paszcze gór. I ktoś nie wrócił cały. Dzięki rękom niewidzialnym, niedostrzegalnym Czwórka, zrzuciwszy ciężary, pędzi co sił Tam, skąd w sumie zeszli. Spoczywajcie w pokoju, chłopaki.. szkoda, że bez pożegnania. Szliście tam, gdzie różnie bywa… Wiedzieliście.. Lecz kamień złamał charaktery ze stali. I razem z nami cicho płacze też szczyt… Ziemia niechcący zgubiła własnego syna. Niech siła waszych duchów na lśniącym zboczu, Napatrzywszy się do woli, zaśnie spokojnie w łonie Pani skał, strażniczki twardej ziemi. Znaliśmy was za życia. Będziemy pamiętać po śmierci.
Roboczy przekład, autor jeszcze go poprawia · napisane po rosyjsku