Moje języki
← Wszystkie wiersze

Wiersze z taboretu · 2024

Nie spiesz się, by przywyknąć do człowieka

Nie spiesz się, by przywyknąć do człowieka I nie wywracaj się od razu na nice. Wpatrz się w tę mętną rzekę, Bo nagle znajdziesz się za burtą. I na pierwsze wołanie w podskokach Nie biegnij, niech on zrobi krok. Uspokój swego narwańca. Tylko tak przyjdzie zrozumienie. A jeśli poczułeś — to jest to! Nie inaczej, prezent z niebios! Zbuduj most — tylko od razu i solidnie. Żeby wytrzymał każdy ciężar. Żeby chodzić w gości duszami. Jeśli mrok — niech płoną latarnie. Słyszeć rozumem, a nie uszami. Szafę ze szkieletami przed nim otwórz. Niech pozna, zobaczy na własne oczy Wszystko, co w tajemnicy przed cudzym zdaniem. I tę mętną rzekę łzami Oczyści z twoich lęków. Nie spiesz się, by przywyknąć do człowieka. Niebo mamy na wyciągnięcie ręki. Nie spiesz się, starczy wam wieku, By lepiej poznać się nawzajem.
Roboczy przekład, autor jeszcze go poprawia · napisane po rosyjsku