
Urodziłem się w Kazachskiej SRR. Gdy miałem trzy lata, przeprowadziłem się na Białoruś. W rodzinie mówiliśmy po białorusku i po rosyjsku. W wieku 21 lat wyjechałem do Polski, a w wieku 30 — do Wietnamu. Mówi się, że ile znasz języków, tyle razy jesteś człowiekiem. Ja na razie znam cztery.
Piszę we wszystkich czterech: w jednym więcej, w innym mniej. Ale pisze je jeden i ten sam człowiek. Dopóki myśl jest w środku, nie ma języka — to po prostu poczucie życia. Język pojawia się dopiero wtedy, gdy myśl wychodzi na zewnątrz. Dlatego zebrałem wszystko w jednym miejscu: żeby każdy, kogo to ciekawi, zrozumiał, o co chodzi, a ten, z kim dzielimy język, czytał w swoim. A przy okazji można porównać, jak jedna myśl brzmi w różnych językach.


W każdym języku jestem trochę inny. Wybierz, z kim chcesz rozmawiać — pozostali nigdzie nie znikną.


Utwory, których nie ma na platformach — posłuchasz ich tylko tutaj.
Cykl
Jak w dzieciństwie: przyszli goście, stań na taborecie i powiedz wierszyk. Tylko że teraz to moje wiersze.
Każdy wiersz możesz przeczytać w swoim języku, a wkrótce także posłuchać mojego głosu.

Książka · Dmitrij Akulicz
32 rozdziały: eseje, wiersze i dialogi dwóch głosów — mnie młodego i mnie dzisiejszego. O szukaniu siebie, rodzinie, relacjach i tworzeniu.
Cztery języki, trzy formaty: EPUB na czytniki i telefony, FB2, PDF do druku.