Moje języki
← Wszystkie wiersze

Wiersze z taboretu · 2024

Przepiękny morski pejzaż

Przepiękny morski pejzaż Pozwoli zapomnieć na chwilę. Od całej miejskiej krzątaniny Nurkujesz w piaszczysty zaułek. Oparłszy się o lazurową gładź, Przykleisz się skórą do piasku. I wewnętrzna łaska Rozwieje smutek i tęsknotę. Uraduje się ocean, Ujrzawszy na brzegu mego ducha. Miłością serca kieszeń Napełni, by nie była sucha. By biło równo i w takt I uczuciom dało swobodę. A ten spontaniczny antrakt Rozwieje w duszy awanturę. Zobaczy żywioł wtedy Najpiękniejszy z cudów. Kto był, jest i będzie zawsze – Piękne dziecko niebios. Posłuszny i czuły syn Tego, kto jest Miłością. Kto wierzy, że nie jest sam, Dopóki pulsuje krew. Zmęczone nogi woda obmyje, jakby ojciec, co pilnuje wszędzie i zawsze, by czyściutko żył malec.
Roboczy przekład, autor jeszcze go poprawia · napisane po rosyjsku