Wiersze z taboretu · 2024
Jesteśmy tu na chwilę, jedną krótką chwilę
Jesteśmy tu na chwilę, jedną krótką chwilę.
Niech zrobi się wam smutno, gdy usłyszycie tę nowinę.
Niech zgubi się, słysząc to, duma,
Niech młodość obiecuje bajeczne bogactwa.
I każdy rok dołoży do szafy kolekcję intryg..
rodzinnych tajemnic, ukrytych dowodów.
Przez życie z pilotem, z kultem człowieka,
Niepotrzebne zdarzenia przewijamy jednym klikiem,
aż wyrwie się zwierzęcy, dziki krzyk…
Niewydana nienawiść niech schnie w pamiętnikach,
Nie ma sensu w niewydanych ogromnych honorariach,
Za to nie poszły na świństwa i rozpustę,
Na to, że wszyscy wokół tak szczerze, a jednak kłamią.
I niech wasza praca będzie ciężka i niemodna.
Za to upór niby, pod płaszczem i w niepogodę
Pracuje na was, pielęgnując wasz talent.
Nie zatonie Atlantyda, jeśli choć jeden Atlas
Żyje i wartości kultury jak oka w głowie
Tak troskliwie, jak tylko starcza sił i mocy,
Strzeże, co jest, w tej pierwotnej postaci,
Żyjąc w zgodzie, nie w ofiarnej urazie,
I będąc stworzeniem wysokiej rangi,
Oczywiście, mając gdzieniegdzie skazę —
No tak, czasem potrafi plunąć jadem,
Ale to dla słówka, przecież nie gbur,
Niech nawet pijany — to tylko szczęściem upojony,
W ręku szisza — to nieszkodliwa, mlekiem złagodzona.
Troszeczkę wichrzyciel — to dla sprawdzenia starych prawd.
Jak wielu — zawistny — i przypadkiem, zapomniawszy w cudzym spracowane dłonie,
Rozrzuca pieniądze — jak drzewa liście,
I bez strachu — prawo na pewno oczyści,
Zaraportuje: wiedzcie wszyscy, ten mister jest bezinteresowny!
Ot tak, bez zbędnych słów, a więcej nie potrzeba,
Idź i bądź zdrów, i zabierz ze sobą swoje stado,
Z dala od dzieci, od ich nieprzygotowanych umysłów,
Od najszczerszych idei, nie wypaczonych mrokiem alegorii.
Nie, nie potrzeba im przedwczesnych odpowiedzi.
Po co nakładać weto na ich wolny wybór?
I tym zakazem tępić w nich talenty.
Że niby mnie nie wyszło — to zabiję Atlasa.
Tym samym całemu narodowi strzelamy w stopę.
A nam co, to nie my, wszystkiemu winni Bogowie.
Wszystko przemija — jak wschód słońca.
Nic nie jest wieczne — w tym nasza siła.
Jesteśmy tu na chwilę, jedną krótką chwilę.
Skieruj ją ku światłu, a nie w ślepy zaułek.
Oryginał · RU
Мы здесь на миг, один короткий миг
Мы здесь на миг, один короткий миг.
Пусть станет грустно вам, услышав эту новость.
Пусть растеряется, услышав это гордость,
Пусть молодость сулит богатства баснословность.
И каждый год дополнит шкаф собранием интриг..
семейных тайн, спрятанных улик.
По жизни с пультом, человека культом,
Ненужные события мотаем в клик,
пока не вырвется звериный дикий крик…
Неизданная ненависть пусть сохнет в мемуарах
Нет смысла в неистраченных огромных гонорарах
Зато не пущены на гадости и блуд,
На то, что все вокруг так искренне, но лгут.
И пусть ваш труд нелёгок и не в моде.
Зато упорство вроде, под плащом и в непогоде
На вас работает лелея ваш талант.
Не канет Атлантида если хоть один Атлант
Живёт и ценности культурные как очи
Настолько бережно насколько силы-мочи
Хранит, что есть, в том первозданном виде,
Живя в согласии, не жертвенной обиде,
И будучи созданием высокого разряда,
Естественно, имея кое-где изъян -
Ну да, местами может плюнуть ядом,
Так это для словца-то, ведь не грубиян,
Пусть даже пьян - так это только счастьем опьянённый
В руке кальян - так он безвредный, молоком смягчённый.
Немножечко смутьян - так это для проверки старых истин.
Как многие - завистен - и случайно, позабыв в чужом натруженные кисти,
Разбрасывает деньги - как деревья листья,
И не боясь - закон наверняка очистит
Отрепортирует, все знайте, этот мистер бескорыстен!
Вот так, без лишних слов, а больше и не надо
Иди и будь здоров и забери с собою своё стадо,
Подальше от детей, от их неподготовленных сознаний,
От самых искренних идей, не извращённых тьмой иносказаний.
Нет, им не нужно преждевременных ответов.
Зачем накладывать на их свободный выбор вето?
И тем запретом истребляя в них таланты.
Мол, у меня не вышло - так убью Атланта.
Тем самым целой нации стреляем в ноги.
А нам то что, не мы, во всём виновны Боги.
Всё быстротечно - как восход светила.
Ничто не вечно - в этом наша сила.
Мы здесь на миг, один короткий миг.
Направь его на свет, а не в тупик.