Moje języki
← Wszystkie wiersze

Wiersze z taboretu · 2024

Kiedy zabrakło człowieka

Kiedy zabrakło człowieka: Można puszczać samolociki w niebo, Można płakać po nim.. Tylko, przyjacielu, cokolwiek byś robił, Nigdy go już nie odzyskamy.. On nigdzie nie zniknął — ty się tylko przyjrzyj. Jak to umarł, co ty, kochany, opamiętaj się. Szepcze do ucha — wiedzcie, bracia, jestem cały czas obok. My tu przemierzamy przestworza jak letni deszcz meteorów. Trochę skrzydłami zahaczamy o krawędź. Słyszymy stamtąd, jak wszyscy głośno myślicie. No i urządzamy wam nocny pokaz, Żeby zobaczyć światło z waszych dobrych oczu, żeby łzy samotności prędzej spadły w dół, żebyście zobaczyli bezdenne kosmiczne dale. I wasze oczy zapłoną jak ciała niebieskie, I przez nie popłynie nieziemska siła Strumieniem bez końca prosto do serca.. Gdy idziesz spać — zostaw otwarte drzwiczki.
Roboczy przekład, autor jeszcze go poprawia · napisane po rosyjsku