Moje języki
← Wszystkie wiersze

Wiersze z taboretu · 2024

Radujmy się każdego bożego dnia

Radujmy się każdego bożego dnia. Nie bezcześcić, a tylko sławić każdym słowem. Żeby chciało się kłaniać aż do ziemi Kotom, pieskom, świnkom i krowom. Z boku wydaje się, że nic ich nie rusza A przecież one tak samo dzień po dniu Są sobą i tę radość w milczeniu Niosą w ten świat. I karmią wilcze apetyty Jedni mlekiem, drudzy mięsem swych dzieci Wyobraźcie sobie, to przecież nic innego jak piekło. Zamach siekiery – i z pola nie wrócił żołnierz Taki to heroizm, tyle że bez odznaczeń. Za to ptakom nie rozdaje się gniazd Ani dodatku do emerytury za to, że więcej gwiazd. Koni nie wypuszcza się za zasługi w szczere pole: Idź, porżyj w życie i nie żyj już w niewoli. A stosunek – wsłuchajcie się – bydlę, bydło i świnia Jak im wszystkim jeszcze się to nie przejadło? One bez nas – z łatwością My – raczej długo nie zdołamy. Jeszcze niedawno tam, gdzie mróz, że ho ho Skrywaliśmy wstyd i grzaliśmy się pod ich skórą. Tak, były czasy, ramię w ramię wszędzie Ze świtem do pracy, a praca dla dobra ludu. Lecz jak każda efektywna symbioza Bez należytej uwagi czeka ją apoteoza. Tak jak bez róż i bez wyjść na kolację Żona pewnego pięknego dnia przestanie słuchać. Ale oto paradoks.. my, z obliczami najświętszych Wziąwszy dumnie w niewolę naszych mniejszych braci Choć to logiczne – jest nas więcej I o ileż wymyślniejszej broni narobiliśmy Za czułym „mniejsi” skryliśmy się, hipokryci gdyby nie wiara – to ta ewolucyjna chimera Wszystko w puch i proch rozbiłaby na części Od rozkoszy, od wiecznego kosmicznego szczęścia, Już i mama-Terra w niewoli u homo ephemera Po co? Dla kolumn i drogiego wnętrza? Po to, by zyskać aprobatę urojonej władzy Takich oto lisów-dobrodziejów, co mają pióra w paszczy. I przecież nie wiadomo – ile jeszcze trzeba by nastał taki dzień, gdy wszyscy byliby radzi I tego dnia nie łapać plugastwem, a chwałą złapać I jak zawsze na starych kościach nowy świat zbudować.
Roboczy przekład, autor jeszcze go poprawia · napisane po rosyjsku