Wiersze z taboretu · 2026
Kto z nas?
No kto z nas
nie był choć raz bogiem
i świata nie wskrzeszał
z drobin i pyłu?
A kto z nas,
władając rosyjskim słowem,
świat zburzywszy,
nie leżał krzyżem w pyle?
A kto z nas,
siebie wcale nie znając,
biegiem wahadłowym
do niebiańskich bram?
Tam i z powrotem…
pędzi zgraja cała,
zostawiwszy ślad —
na łeb, na szyję znów w tył.
Nikt z nas
na pewno nie pamięta
drogi do domu,
rozmów z Nim —
tylko zasypiając,
w cichym, omdlałym ciele,
jak dzień w okienku
gaśnie nimb.
Oryginał · RU
Кто из нас?
Ну кто из нас
ни разу не был богом
и мир не воскрешал
из маленьких частиц?
А кто из нас,
владея русским слогом,
сей мир разрушив,
не валялся ниц?
А кто из нас,
себя ничуть не зная,
челночным бегом
до небесных врат?
Туда-сюда…
носящаяся стая,
оставив след —
стремглав опять назад.
Никто из нас
наверняка не помнит
домой дорогу,
разговоры с Ним —
лишь засыпая,
в тихом теле томном
как день в оконце
угасает нимб.