Wiersze z taboretu · 2026
Niepokoi nas, ludzików
Niepokoi nas, ludzików,
Że ktoś tam coś tam znów.
Rój zawistnych myślątek
Po głowach bzyczy nam.
Nie śni się sen spokojny.
Odeszła dawna werwa.
I we własnym zastoju —
Rozstrzygamy, jak mają żyć.
Niepotrzebne zakupy.
Po co im ten cały szmelc?
Jak zawiść prostytutki
Wobec koleżanek z «branży».
Jaka szkoda, że nie słyszą «zdrowego»
Rozsądku cichego basu.
Jaka szkoda, że cudze obyczaje
Nie sądzą tak o nas.
Oryginał · RU
Тревожит нас людишек
Тревожит нас людишек,
Что кто-то что-то там.
Рой завистных мыслишек
Гудит по головам.
Не снится сон с покоем.
Ушла былая прыть.
И в собственном застое –
Решаем, как им жить.
Ненужные покупки.
Зачем им этот хлам?
Как зависть проститутки
К коллегам по «делам».
Как жаль, не слышат «здравый»
Рассудка тихий бас.
Как жаль чужие нравы
Не судят так о нас.