Wiersze z taboretu · Wcześniej
Zaproszenie w gości
Po co te wszystkie spory o przeszłości?
Po co te wszystkie sztywne, wymuszone krzyki?
Zacznę od dziś — jutro będzie lepiej,
gdzie słońce przeszłości zostawi swoje blaski.
I nie narzekam, wszystko było przepiękne.
Z radością wystawię was za drzwi:
nieuctwo, pychę, hardość i zadufanie.
Od dziś w was nie wierzę!
Butelką wystrzelę was w sine morze,
gdzie toną statki w jego głębinach.
Niech utoną w morzu głębiny żalu,
niech będę stary, twarz w zmarszczkach.
Rozpalę ognisko na dachu Świata,
spalę lęk przed porażką i osad złości.
Rozwieję popiół z wysokości Pamiru,
usłyszę od Wszechświata zaproszenie w gości.
Oryginał · RU
Приглашение в гости
К чему все эти споры о минувшем?
К чему все эти чопорные крики?
Начну с сегодня — завтра будет лучше,
Где солнце прошлого оставит свои блики.
И не ропщу, всё было распрекрасно.
Я с радостью вас выставлю за двери:
Невежество, гордыню, спесь и чванство.
С сегодняшнего дня я в вас не верю!
Бутылкой запущу их в сине море,
Где тонут корабли в его пучинах.
Утонут в море пусть пучины горя,
Пусть буду старый и лицо в морщинах.
Я разожгу костёр на крыше Мира,
Сожгу боязни неудач и накипь злости.
Развею пепел с высоты Памира,
Услышу от Вселенной приглашение в гости.