Moje języki
← Wszystkie wiersze

Wiersze z taboretu · 2026

Ludzie to przecież nie książki

Ludzie to przecież nie książki, Nie pluszowe i nie misie. Lubią smacznie zjeść kaszki, Napchać, że tak powiem, kiszki. Nie przeczytasz ich tak, jednym haustem. Skrywają pod twardawym skalpem Różne tam takie myślątka O guzach nabitych przez życie. Lubią się dzielić na grupy. Boją się nagle stać się trupem. Tłoczą się, gdy ktoś weźmie megafon I nawija coś tam po głupiemu. Bywa, że z wyglądu — baran. A zaczniesz czytać — powieść! Szkoda, że rzadko łapie się ostrość, Ale tacy to na długo i rzadkość. Tu i tam nasze ciało będzie Potępiać, że inni wszystkich sądzą, Gadać o przeziębieniu i rozpuście. Ogólnie ludzie to tacy ludzie.
Roboczy przekład, autor jeszcze go poprawia · napisane po rosyjsku