Wiersze z taboretu · 2025
Księżyc z gwiazdami w duecie
Księżyc z gwiazdami w duecie
Szepczą po niebie piórem.
Nigdy nie byłem poetą,
Wsłuchuję się cicho — co wokół.
I światło księżyca spokojnym spojrzeniem
Odkryje tajemnice, co przed oczami
ukryte troskliwie, a obok
tylko wiatr muzyką dla nas.
Nie kuję ze słów wzorów,
lecz w sercu jakby ocean.
I każdą chwilę żyję z impetem…
I ten dar dany mi z góry.
Piszę słowa. Na niebie iskry
znikąd w ciemności.
Marzenia śpieszą się szybko stopnieć
w tej bezdźwięcznej pustce.
I cichy zew, dotykając ucha,
Zostawi w sercu wyraźny ślad.
Niech nie poeta, ni słów, ni dźwięku.
Ja widzę… a inni nie…
Oryginał · RU
Луна со звёздами дуэтом
Луна со звёздами дуэтом
Шепчут по небу пером.
Я никогда не был поэтом
Внимаю тихо - что кругом.
И лунный свет, спокойным взглядом
Откроет тайны, что от глаз
сокрыты бережно, а рядом,
лишь ветер музыкой для нас.
Я не кую из слов узоры,
но в сердце словно океан.
И каждый миг живу с напором…
И этот дар мне сверху дан.
Пишу слова. На небе искры
из ниоткуда в темноте.
Мечты спешат растаять быстро
в этой беззвучной пустоте.
И тихий зов, касаясь уха,
Оставит в сердце чёткий след.
Пусть не поэт, ни слов, ни звука.
Я вижу… а другие нет…