Wiersze z taboretu · 2026
Każdy płacze nad swoim
Każdy płacze nad swoim —
może z kimś we dwoje,
jeśli jest z kim… lecz częściej
tym kimś jest pędzący wiatr.
Puchacz zawodzi w szczelinie.
Smutną piosenkę zaśpiewały
zawiasy — płaczące skrzypce.
Krople na parapet wątło
zwierzają się z czegoś minionego.
Każda — swoim. Okienkom.
I spływając, jak po policzkach,
w dół, potem — rynnami,
na asfalt i na przechodniów…
jak dwie kropelki podobnych.
Wszyscy idą swoją drogą
i w milczeniu płaczą nad swoim.
Oryginał · RU
Каждый плачет о своём
Каждый плачет о своём —
может, с кем-нибудь вдвоём,
если есть кому… но чаще
этот кто-то — ветер мчащий.
Завывает филин в щели.
Песню грустную запели
петли — плачущая скрипка.
Капли в подоконник хлипко
делятся о чём-то прошлом.
Каждая — своим. Окошкам.
И стекая, как по щёкам,
вниз, потом — по водостокам,
на асфальт и на прохожих…
как две капельки похожих.
Все идут своим путём
и молча плачут о своём.