Wiersze z taboretu · 2026
Życie to wojna ze światem
Życie to wojna ze światem.
No albo z własną wagą.
Jak pozostać trzeźwym,
Walcząc z ciągłym stresem.
Wiek to mały wózek,
Kiedy doświadczenie obtarło ramiona
Ciężarem wiecznych problemów.
Nie waż się mu sprzeciwiać.
Porządek to rzecz pozorna.
Inaczej ułożony chaos.
«Idealnie» — to nie slogan, a wirus.
Przeżerający podniesiony żagiel.
Nadzieja to przyjemna słodycz.
Jak pajda gorącego chleba.
Dla jelit tak sobie, nie bardzo.
Tak, nie wolno. Ale wierzymy ślepo.
Życie to pokój z wojną.
Bardzo chwiejny, ale jakby nastrojony.
Świat ugnie się pod tymi, którzy są spokojni.
Świat pozdrawia, pokojowy wojowniku.
Oryginał · RU
Жизнь это война с миром
Жизнь это война с миром.
Ну или с собственным весом.
Как оставаться трезвым,
Борясь с постоянным стрессом.
Возраст – маленькая тележка,
Когда опыт натёр плечи
Весом проблем вечных.
Не вздумай ему перечить.
Порядок – мнимая штука.
Иначе уложенный хаос.
«Идеально» - не слоган, а вирус.
Изъедающий поднятый парус.
Надежда – приятная сладость.
Как ломоть горячего хлеба.
Для кишечника так, не особо.
Да, нельзя. Но мы верим слепо.
Жизнь это мир с войною.
Очень шаток, но вроде настроен.
Мир прогнётся, под тех кто спокоен.
Мир приветствует, мирный воин.