Wiersze z taboretu · 2023
Choć nie jesteśmy braćmi po ojcu
Choć nie jesteśmy braćmi po ojcu
I choć we mnie płynie inna krew,
Choć nie jesteśmy podobni z twarzy,
Za to łączy nas wspólna miłość.
Nie tracimy czasu na sen,
Rodzimy mieszanki słów i nut.
Duchowy synchrounison,
Wspólny nieziemski lot.
Dwa życia związane losem,
By wolność ducha opiewać.
Mój przyjacielu, może my z tobą
Zdolni jesteśmy cofnąć czas.
Świecić innym — niełatwa praca.
Iść z tłumem na ślepo — bzdura.
Z tobą zjadłbym beczkę soli,
Tyś syn nieba, o Ave Gor.
Mój nauczycielu, przyjacielu, bracie!
Iść z tobą — iść ku światłu!
Niech dusza twa w milion karatów
Lśni przez miliardy lat!
Oryginał · RU
Пусть мы не братья по отцу
Пусть мы не братья по отцу
И пусть во мне другая кровь
Пусть не похожи по лицу
Зато в нас общая любовь.
Не тратим времени на сон
Рождаем смеси слов и нот
Духовный синхроунисон,
Совместный неземной полёт.
Две жизни связаны судьбой
Свободу духа воспевать.
Мой друг, возможно мы с тобой
Способны время двинуть вспять.
Светить другим нелёгкий труд.
Шагать с толпой вслепую - вздор.
С тобою съел бы соли пуд,
Ты неба сын, о Аве Гор.
Учитель мой, мой друг, мой брат!
Идти с тобой - идти на свет!
Душа твоя в миллион карат
Сверкает пусть миллиарды лет!