Moje języki
← Wszystkie wiersze

Wiersze z taboretu · 2026

Proszę, zatrzymaj się, przyjacielu

Proszę, zatrzymaj się, przyjacielu. Usiądź przy stole. Pobądźmy obok. Nie ciężarem przeżytych mąk, O nie, nie słowem, tylko wzrokiem W noc. Patrz, gdzie statki dryfują. Niech twój wzrok się zanurzy. I światła serca nie oszczędzaj — Tam jest potrzebne jak czyste powietrze. Usłysz przez tajemnicę ciszy mnie za ścianami opowieści. Zrozum, że z tego dachu świat Jak akwarelowy sen jest rozmazany. I tak oto lecimy w nocy. Rozmazani w monotonii. Dla siebie nawzajem życiem i katami. Milczenie brzmi w tle. Niech pierwszy dźwięk, co spłynie z warg, Przedłuży rozmyte echo. Nie chcę z powrotem do sześcianu, Gdzie ty i ja to dwoje ludzi.
Roboczy przekład, autor jeszcze go poprawia · napisane po rosyjsku