Wiersze z taboretu · 2024
Ktoś okaże się pierwszy
Ktoś okaże się pierwszy
w tym bezsensownym wyścigu.
Ktoś strzela spermą,
By dalej biegli potomkowie.
Ktoś skończy się w bitwie
albo pod brudnym płotem.
Wiercąc tyłkiem po brzytwie,
Wycinając w drzewie wzory.
Ktoś napisze poemat,
dumnie marząc — «Na wieki!».
Imię z prędkością emu
wkrótce zetrą człowieki.
Między żarnami zdarzeń
ktoś zmielony na mąkę.
Odrodzeniami żywotów
na setki odłamków rozbity.
Wszechmocnego słońca promyczek
serce rozszczepi na widmo.
Ktoś znajdzie ten kluczyk —
kto długo po omacku szukał wektora.
Obłokiem nad głowami —
szybciej, wyżej, mocniej.
Pauzami między słowami —
może choć ktoś usłyszy.
Kto zaś wybaczy złe żarty
tym, co błądzą w ciemności?
Będzie choć trochę czuły
i przytuli dziecko.
Ktoś, kto skryty pod marynarkami.
Ktoś, kto ceni wolność.
I złych języków papierem ściernym
Szlifuje się — im na pociechę.
Oryginał · RU
Кто-то окажется первый
Кто-то окажется первый
в этой бессмысленной гонке.
Кто-то стреляется спермой,
Чтоб дальше бежали потомки.
Кто-то закончится в битве
или под грязным забором.
Ёрзая задом по бритве,
В древо врезая узоры.
Кто-то напишет поэму,
гордо мечтая - «Навеки!».
Имя со скоростью эму
вскоре сотрут человеки.
Меж жерновами событий
кто-то в муку перемолот.
Перерождениями житий
на сотни осколков расколот.
Солнца всесильного лучик
сердце расщепит на спектр.
Кто-то отыщет сей ключик -
кто долго нащупывал вектор.
Облаком над головами -
быстрее, сильнее и выше.
Паузами между словами -
может хоть кто-то услышит.
Кто же простит злые шутки
тем, кто блуждает в потёмках?
Будет хоть чуточку чутким
и приласкает ребёнка.
Кто-то, кто скрыт пиджаками.
Кто-то, кто ценит свободу.
И злых языков наждаками
Шлифуется - им же в угоду.