Moje języki
← Wszystkie wiersze

Wiersze z taboretu · 2026

Przystojny, z twarzą Kena

Przystojny, z twarzą Kena. Pusty jak dusza manekina. Dziewczyny, jakie tam ciało! Przeszedł — aż się cała spociłam! Jego mowy — jak rwąca rzeczka. Gdyby tak dał mi pierścionek! Ale wiecie co? Tylko tak, między nami. On jest zupełnie nieładny czynami.
Roboczy przekład, autor jeszcze go poprawia · napisane po rosyjsku