Moje języki
← Wszystkie wiersze

Wiersze z taboretu · 2026

Oczy milczą, przegrywając z ustami

Oczy milczą, przegrywając z ustami. Zastygły jak statki w porcie, zmęczone monotonnymi rejsami. Ku spadłym gwiazdkom białawych szarotek dąży wzrok. Rozszerzona źrenica chłonie światło. Skok ciśnienia przypomina łagodnie i na razie taktownie, że bicia serca nie kupisz za całą gotówkę. Boli ręka. Kłuje w boku. I do kręgu dąży krąg. Gra w marzenie w nietkniętym pudełku porzucona dawno w tygodniowym zestawieniu. Usta zamilkły. Do zmrużonego oka rzuciła się fraza bez nadziei, by ujrzeć świat przez pryzmat zmian, nim finał gry obróci wszystko w proch.
Roboczy przekład, autor jeszcze go poprawia · napisane po rosyjsku