Moje języki
← Wszystkie wiersze

Wiersze z taboretu · 2026

Gotów

Jestem gotów na każdy scenariusz. W łusce czy w dzikim zwierzu. Na głębię, gdzie nie ma światła. I na każdą nieziemską atmosferę. Jestem gotów i latać, i pełzać. Płaszczyć się, zastygnąć w miejscu na każdym odcinku wielkiej drogi. Na krzyżu. I jako parówka w cieście. Jestem gotów i muczeć, i milczeć, i marzyć nocą, patrząc na Mleczną. I mruczeć w dłoń gospodarza. I włóczyć się po świecie beztrosko, wmieszawszy się w rzekę przechodniów. Jestem gotów. (Bo nie ma wyboru) Świecie, słyszę cię skórą i jestem gotów na każdy scenariusz.
Roboczy przekład, autor jeszcze go poprawia · napisane po rosyjsku