Moje języki
← Wszystkie wiersze

Wiersze z taboretu · 2021

Lśni woda, puszczając zajączki

Lśni woda, puszczając zajączki. Łapie je moje zamknięte oko. Skończony sąd. Po co dowody? Zamiast zgody — odmowa. Idzie fala, za nią druga, Szepcze jej z tyłu: no, naprzód. O brzeg się rozbijają, Nie wiedziały obie, co je czeka… Czeka je w nurcie nieskończonym
Roboczy przekład, autor jeszcze go poprawia · napisane po rosyjsku